Koronawirus po pięciu miesiącach

Ostatnio pokazałem 5 powodów, dla których warto stosować Lamininę, a teraz o tym, co wiemy o społeczeństwie po pięciu miesiącach roku pandemii Koronawirusa?

Koronawirus po pięciu miesiącach.
Gdy w marcu bieżącego roku fala zakażeń Koronawirusem zmusiła kraje do tzw. „lockdown’u”, była to dla nas nowa i nietypowa sytuacja.
koronawirus po pięciu miesiącachTrudno było przewidzieć zachowanie społeczeństwa, natomiast rzez pewien okres czasu większość stosowała się do zaleceń rządowych.

Na łamach naszego bloga również staraliśmy się działać pro aktywnie i chociażby poprzez publikację materiałów o sposobach na podniesienie odporności alarmowaliśmy, że mamy do czynienia z poważnym wirusem.

Dziś mija prawie pół roku od wprowadzenia stanu epidemii i okazuje się, że prawie wszyscy myliliśmy się co do zachowania społeczeństwa, a także samego Koronawirusa.

Lockdown i zwiększona aktywność aptek internetowych

Odporność organizmu to jeden z czynników, który minimalizuje ryzyko zachorowania.
A nawet gdy będziemy zakażeni – mając wysoką odporność istnieje szansa na łagodniejsze przebycie choroby.
Zarówno w telewizji, jak i Social Mediach pojawiło się tysiące artykułów (w tym sponsorowanych), co przełożyło się na kilkakrotnie większą aktywność sklepów internetowych.
Osoby dotychczas nie stosujące żadnych suplementów zainteresowały się środkami na wzmocnienie odporności, sami zauważyliśmy również wzrost popularności Lamininy.
Społeczeństwo dobrze zareagowało na wprowadzenie stanu epidemii i choć nie wszyscy zaczęli zamawiać suplementy wzmacniające odporność, to zdecydowanie wielu z nas zastanowiło się, czy dotychczas w ogóle dbaliśmy o ten aspekt.

Z jednej skrajności w drugą

Na początkowym etapie pandemii większość społeczeństwa stosowała się do zaleceń ministerstwa.
Jednak w dobie Internetu i wolności słowa namnożyło się wiele materiałów będące w opozycji do zaleceń rządu.
Mniej więcej na przełomie kwietnia i maja można było zauważyć dwie skrajności:

  • jedna grupa ludzi słuchała zaleceń i maksymalizowała niedopuszczenie do zakażeń,
  • natomiast druga lekceważyła noszenie maseczek uznając, że mamy do czynienia z bliżej niekreślonym, aczkolwiek zaplanowanym procesem zamykania ludzi w domach.

Do tego akapitu wrócimy jeszcze w dalszej części artykułu.

Brak społecznej odpowiedzialności

Jaki aspekt definiuje grupę społeczeństwa, albo nawet i cały naród?

coronavirus po pięciu miesiącachJest to społeczna odpowiedzialność i wspólne działanie na rzecz, np: walki z Koronawirusem.
Gdy mamy do czynienia z dwoma skrajnościami, to grupa ludzi nieodpowiedzialnych suma summarum wpływa na tych drugich.
I widzimy to poprzez wzrost zakażeń w ostatnich tygodniach, gdzie moment szczytowy przekroczył już 650 osób zakażonych na dobę.
Opozycja wini tutaj Premiera, który ogłosił zapanowanie nad wirusem i rząd 
zaczął luzować restrykcje, co naród zinterpretował jako kończącą się epidemię.
To zaś finalnie poskutkowało tym, że w chwili obecnej jesteśmy w sytuacji zgoła gorszej od tej z przełomu kwietnia i maja.

Pochopne i nielogiczne działania polskiego rządu?

W początkowej fazie epidemii nasz rząd był stawiany za wzór i nawet zagraniczne media zgodnie uznały, że Polska radzi sobie z wirusem bodaj najlepiej w Europie.
Rzeczywiście, powstały programy pomocy dla rodzin, tarcze antykryzysowe itd.
Spadła również zachorowalność, chociaż minimalnie.
Do czasu.
Zaraz przed wyborami prezydenckimi zaczęło się luzowanie obostrzeń, następnie wzrosła dobowa liczba zakażeń, a obecnie jesteśmy na etapie bicia kolejnych rekordów.
Przywrócono bowiem możliwość organizowania imprez masowych z udziałem publiczności.

Dodając do tego skrajności, o których wspomnieliśmy już wcześniej bez trudu dojdziemy do wniosku, że te działania są po prostu nielogiczne, albo zwyczajnie pochopne.
Pytanie jest teraz, czy nie za wcześnie uznano nas jako wzór?
Bo kto wie, czy nie jesteśmy teraz na etapie rekordowych zachorowań i tym razem zagraniczne media będą o nas pisać w zupełnie innym kontekście, niż pierwotnie.

Wnioski po połowie roku? Jesteśmy w punkcie wyjścia.

Liczby nie kłamią i choć w kontekście osób wyleczonych z Koronawirusa faktycznie radzimy sobie dobrze, to z drugiej strony przybywa zakażonych, co w ogólnym rozrachunku stawia nas w punkcie wyjścia.
Jeżeli teraz czytamy, że kolejnych 658 osób „złapało” wirusa, a 387 wyzdrowiało, to różnica 271 punktów jest niemal identyczna, jak w momencie wprowadzenia lockdown’u.

Trudno przewidzieć co czeka nas w kolejnych tygodniach, ale musimy zgodnie uznać, że jedynym sposobem na poradzenie sobie z wirusem będzie maksymalizacja społecznej odpowiedzialności.
Jeśli zadbamy o ten aspekt tak, jak zrobiliśmy na początku – być może znów będziemy wzorem dla całej Europy.

 


Zobacz, jak sobie pomóc zdrowotnie i finansowo:



Akceptuję politykę prywatności
Wyrażam zgodę na otrzymywanie, na moje konto poczty elektronicznej informacji handlowych w formie mailingów i newslettera wysyłanych przez Marek Nowacki w imieniu własnym. Przyjmuję do wiadomości, że mogę w dowolnym momencie wycofać tę zgodę. Wycofanie mojej zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie tej zgody przed jej wycofaniem.
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments